Przejdź do głównej zawartości

Czuwanie w Sanktuarium św, Kingi

W pierwszy wtorek kwietnia – 05.04.2022 r.,  w Diecezjalnym Sanktuarium św. Kingi w Nowym Korczynie odbyło się czuwanie ku czci naszej Patronki. W prowadzenie czuwania były zaangażowane osoby z Ruchu Światło-Życie, którym bliski jest temat obrony życia.  Poprzez konferencję o Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, która zawierała świadectwa wielu osób, adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę różańcową  mogliśmy przemyśleć to, co w naszym życiu jest najważniejsze. Zwłaszcza w obecnym czasie, gdy trwa wojna  w Ukrainie, gdzie ludzkie życie jest świadomie niszczone w brutalny sposób. W oczach Boga każde ludzkie życie ma wartość nieskończoną. Każdy człowiek został odkupiony drogocenną krwią Chrystusa. Także Dzieci, które jeszcze się nie narodziły mają prawo do życia. Konieczna jest modlitwa w intencji tych Dzieci i ich Rodziców. Osoby należące do Ruchu Światło-Życie zaprosiły wszystkich uczestników modlitwy do udziału w dziele Duchowej Adopcji Dziecka poczętego oraz do Krucjaty modlitwy w intencji Dzieci nienarodzonych i ich rodzin., aby coraz więcej osób stawało w obronie zagrożonych aborcją nienarodzonych Dzieci. W czasie spotkania były dostępne teksty modlitw, które uczestnicy mogli zabrać ze sobą.
Podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu była możliwość przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania. O godzinie 18.00 odśpiewaliśmy pieśń „Gaude Mater Polonia”, po której odbyło się błogosławieństwo wody i soli, „Litania do św. Kingi”, modlitwa różańcowa w intencji Dzieci nienarodzonych oraz o pokój w Ukrainie. O godzinie 19.00 uczestniczyliśmy w Koncelebrowanej Eucharystii, której przewodniczył Ks. Tomasz Moskal z parafii Solec Zdrój. Ks. Tomasz wygłosił także homilię, zachęcając nas do naśladowania Świętej Kingi w naszym codziennym życiu.  Mszę św. koncelebrował także ks. dziekan Marek Małczęć, który wprowadził nas w modlitwę Apelu Jasnogórskiego.  Liturgię słowa przygotowali członkowie Towarzystwa Miłośników Ziemi Korczyńskiej. Prosiliśmy także o pokój w Ukrainie, w Polsce, w Europie i na świecie, śpiewając „Suplikacje”. Naszą modlitwę zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim i błogosławieństwem relikwiami św. Kingi. Uczestnicy mogli również zabrać kolejny numer pisma wydawanego w naszym Sanktuarium – „Szczypta Soli”. Serdecznie zapraszamy na kolejne czuwanie, które odbędzie się 3 maja 2022 r. o godzinie 17.00.

https://parafianowykorczyn.pl/wp-content/uploads/2022/04/Image00012.jpg
https://parafianowykorczyn.pl/wp-content/uploads/2022/04/Image00005.jpg
https://parafianowykorczyn.pl/wp-content/uploads/2022/04/Image00004.jpg
https://parafianowykorczyn.pl/wp-content/uploads/2022/04/Image00003.jpg
https://parafianowykorczyn.pl/sprawozdanie-z-68-czuwania-ku-czci-sw-kingi-w-nowym-korczynie/


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wiara i nawrócenie

 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawieniem. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej do zbawienia (Rz 10, 9-10). Wiadomość jaką ma Bóg dla ciebie, jest najlepsza z tych, jaką możemy usłyszeć. Brzmi ona: Jesteś stworzony na wymiar Boga, jesteś wielki wielkością Boga. Jesteś chcianym i upragnionym dzieckiem Boga. To jest twoja wielka i niesamowita godność. I nawet wtedy gdy Bóg odsłaniając swe serce przed człowiekiem słyszy od niego "nie chcę twojej miłości", "nie potrzebuję cię", "poradzę sobie sam". Nawet wtedy Bóg nie przestaje kochać i dlatego posyła swojego Syna, aby już grzech nie panował nad jego dzieckiem, aby wyzwolić dziecko z kajdan grzechu. Bóg umiera za człowieka! Czyn ten zbawia nas, tzn. daje nam życie, przywraca przyjaźń z Ojcem. Z tej śmierci paradoksalnie rodzi się dla nas życie i szansa, na to że Jezus wkroczy w m...

Grzech

Wyznanie Pawła Apostoła: ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu. Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech (Rz. 7, 14b-17). Znamy prawdę o Bożej miłości, o tym, że Bóg kocha mnie w sposób niewyobrażalny i bardzo osobisty. Ale jeżeli tak jest faktycznie, to dlaczego ja nie doświadczam tej miłości i dalej dlaczego jest we mnie tyle niepokoju, lęku, rozgoryczenia, smutku, gniewu. Dlaczego ranimy się w rodzinach, czemu tak łatwo przychodzi nam krzywdzić innych, a tak trudno jest wybaczać. Wreszcie dlaczego cierpią niewinni, skąd tyle zła na świecie - jeżeli Bóg jest miłością. Dlaczego? Pytanie jest bardzo dramatyczne, a odpowiedź bardzo ważna. Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej (Rz 3, 23) Tym, co przeszkadza mi doświadczyć Bożej miłości, jest grzech....